Bernard ANTONY

Jacek Bartyzel

Właściwie: Bernard Romain Marie Antony. Francuski polityk, publicysta i animator ruchów katolickich. Urodził się w 1944 roku w Tarbes, w pobliżu Lourdes. Studiował na fakultecie humanistycznym i politycznym w Tuluzie. Od młodości związany z ugrupowaniami prawicy narodowej: Komitetem Algierii Francuskiej i Ruchem Solidarystów Francuskich. Przez kilka lat był także członkiem partii Krajowe Centrum Niezależnych i Chłopów (CNIP).

W 1975 roku założył miesięcznik Présent, przekształcony w 1982 (przez Jeana Madirana) w jedyną dziś gazetę codzienną francuskiej prawicy narodowej. W 1979 roku utworzył tradycjonalistyczno-katolickie Centrum im. Andrzeja i Henryka Charlierów, wraz z miesięcznikiem Reconquête, oraz Komitety Chrześcijaństwo – Solidarność (Chrétienté – Solidarité). Organizuje coroczne Dni Przyjaźni Francuskiej, będące miejscem debaty całej współczesnej „białej” Francji, a w 1995 roku założył Komitet Chlodwiga dla uczczenia 1500. rocznicy chrztu Francji. Od 1983 roku jest także członkiem Frontu Narodowego, przewodząc – jako członek Biura Politycznego FN – jego nurtowi katolicko-narodowemu. Trzykrotnie (1984, 1989, 1994) był wybierany do Parlamentu Europejskiego. Jego talent organizacyjny owocował licznymi akcjami w obronie chrześcijan libańskich, życia nienarodzonych, wolnej szkoły, indywidualnej przedsiębiorczości, jak również przeciwko komunizmowi, masonerii i rasizmowi antyfrancuskiemu. Dał się także poznać jako przyjaciel polskiej opozycji antykomunistycznej i organizator pomocy dla „Solidarności” w stanie wojennym. Kilkakrotnie był w Polsce, gdzie spotykał się m.in. z ks. prymasem Józefem Glempem i Lechem Wałęsą.

Antony to nie tylko energiczny działacz, ale również teoretyk prawicy – autor m.in. Abecadła politycznego i społecznego (2002). Człowiek prawicy, według niego, to nade wszystko tradycjonalista mający poczucie zakorzenienia w historii własnego narodu i całej cywilizacji chrześcijańskiej. Być na prawicy, znaczy mieć świadomość prymatu powinności nad uprawnieniami; wiedzieć, że „Dekalog jest Wielką Kartą Obowiązków Człowieka”. Prawicowiec wie, że wolność, aby była ludzka, musi być dobrze obwarowana autorytetem prawd wiary, reguł moralności i obyczaju oraz instytucji władzy. Oczywiście nie każdy autorytet, który się za taki podaje, jest prawdziwy, lecz tylko ten, którego poręką jest szerzenie chrétienté; dlatego Antony wzywa do połączenia Maurrasowskiego „najpierw polityka” (politique d`abord) z Maritainowskim „prymatem duchowości” (primauté du spirituel). Bez autorytetu nie prawdziwej wspólnoty politycznej. Złowrogi paradoks współczesnego państwa demokratycznego polega na tym, że stając się coraz mniej autorytarne, popada zarazem w coraz głębszy totalitaryzm: rozszerzając nieustannie i zachłannie swoje domeny demokracja kompensuje sobie w ten sposób słabość swojego niepewnego – bo czysto ludzkiego – legitymizmu.

Człowiek prawicy to pesymista radosny, człowiek lewicy to smutny optymista.

PMK Design
© Organizacja Monarchistów Polskich 1989–2018 · Zdjęcie polskich insygniów koronacyjnych pochodzi z serwisu replikiregaliowpl.com.