Jesteś tutaj: prof. Jacek Bartyzel » Hasła encyklopedyczne i słownikowe » Słownik Prawicy Współczesnej » Edward Harrison CRANE III

Amerykański publicysta i analityk gospodarczy. Urodził się w 1944 roku w Los Angeles. W 1967 roku ukończył Uniwersytet Kalifornijski w Berkeley. Był współzałożycielem (1971) i w latach 1974 – 1977 liderem Partii Libertariańskiej, a po zerwaniu z nią przystąpił do pozapartyjnego Sojuszu Libertariańskiego (Libertarian Alliance). W 1977 roku – wraz z Davidem Boazem – założył w Waszyngtonie Instytut Katona (Cato Institute), którego prezesem pozostaje do dzisiaj. (Nazwa Instytutu nawiązuje do Listów Katona, które w 1723 roku wymieniali ze sobą dwaj wigowie: Thomas Gordon i John Trenchard). Jest również członkiem Mont Pelerin Society i wiceprezesem Alliance Capital Management Corporation.
Pod jego redakcją ukazało się siedem książek, w tym: Amerykańska wizja polityczna na lata 90. (1989), Liberalizm rynkowy: paradygmat dla XXI wieku (1993) oraz Polityka i prawo w ich granicach ostatecznych (1994). Publikuje na łamach Wall Street Journal, Washington Post, New York Times i Forbes oraz współpracuje z innymi mediami, w tym z Fox News Channel.
Jako ideolog libertarianizmu Crane był jednym z pionierów zmiany koncepcji debaty publicznej z dyskursu pomiędzy liberałami a konserwatystami (w amerykańskim sensie tych pojęć) na spór toczony przez zwolenników całkowicie dobrowolnego „społeczeństwa obywatelskiego” z obrońcami „społeczeństwa politycznego” (władzy rządowej) wszystkich odcieni. Odpierając zarzuty, iż libertarianie chcą zastąpić kolektywistyczną utopię marksistów utopią indywidualistyczną, twierdzi, iż koncepcja rynkowego liberalizmu, wsparta Jeffersoniańską wizją samorzutnej organizacji społecznej, jest realnym, alternatywnym dla Welfare State, modelem społeczeństwa.
Nawiązując do krytyki „intelektualistów” przeprowadzonej przez Friedricha A. von Hayeka, Crane toczy batalię ze światem akademickim, który postrzega jako fundamentalnie wrogi wolności z interesownych pobudek, gdyż istnienie i nieustanny rozrost biurokracji państwowej pozwala akademikom posiadać wpływ na politykę i realizować wyspekulowane przez nich koncepcje. Pod tym względem, z libertariańskiego punktu widzenia nie ma zasadniczej różnicy pomiędzy intelektualistami zaangażowanymi w realizację leninowskiego i hitlerowskiego modelu państwa a uczonymi wspierającymi i uzasadniającymi korporacyjny etatyzm amerykański, gdyż wszyscy oni obciążeni są intelektualnym bagażem antyindywidualizmu; wszyscy są wrogami życia, wolności i własności.
Dążenie do liberalizmu było tym, co najlepsze w rewolucyjnym okresie Ameryki. Naszym zadaniem jest ponownie obudzić tego ducha niezawisłości i umiłowania wolności, stanowiącego pierwszą rewolucję libertariańską.