Jesteś tutaj: prof. Jacek Bartyzel » Publicystyka » Krótka uwaga po lekturze artykułu „Arystoteles przeciwko liberałom”

Krótka uwaga po lekturze artykułu „Arystoteles przeciwko liberałom”

Jacek Bartyzel

Z zainteresowaniem przeczytałem artykuł p. Marcina Gajka Arystoteles przeciwko liberałom („Rzeczy Wspólne. Pismo Republikańskie”, nr 2/2010, s. 176-191). Autor wybornie i przejrzyście unaocznia przepastną różnicę pomiędzy filozofią polityczną klasycznego republikanizmu a demokracją liberalną, wykazując też nicość i materialistyczny prymitywizm demoliberalnej koncepcji państwa, dającej się sprowadzić do obietnicy zapewnienia bezpieczeństwa indywiduom żyjącym pierwotnie (w „stanie natury”) w bezbrzeżnym strachu – czyli w kondycji godnej niewolników – oraz stworzenia warunków „dla ułatwiania wymiany towarów”.

I wszystko było pięknie, godne poklasku, gdyby nie dwie kwestie.

W pewnym momencie swego wywodu (raczej zresztą mimochodem i cytując bezkrytycznie Hannah Arendt) autor zupełnie niepotrzebnie przeciwstawia klasyczną wizję republiki ustrojowi monarchicznemu, na tej zasadzie, iż w świecie republikańskim, jako wspólnocie opartej na przyjaźni (philía) „niepotrzebna jest jakakolwiek władza zwierzchnia”. Tymczasem, żaden z reprezentantów klasycznego republikanizmu nie tylko, że nie wykluczał monarchii z pola semantycznego pojęcia res publica, ale przynajmniej teoretycznie każdy z nich uważał królestwo – będące przeciwieństwem tyranii, a nie oboczną formą „nierepublikańskiej formy rządu”, jak to czytamy w przypisie autora – za najdoskonalszą postać republiki, czyli ustroju ukierunkowanego na dobro wspólne, jedynie praktycznie skłaniając się ku formom mieszanym (jak arysto-demokratyczna politeja) z tego prostego powodu, że akurat w tamtych czasach (greckiego i rzymskiego antyku) forma monarchii tradycyjnej po prostu zanikła.

Pod sam koniec natomiast, wbrew literze i duchowi swojego własnego tekstu autor dokonuje zupełnie nieoczekiwanego zwrotu, skierowując do demoliberałów łzawe wezwanie o to, aby byli uprzejmi „zrehabilitować” i przyswoić demokracji liberalnej kategorie republikańskich cnót obywatelskich. Pociesza się przy tym wyraźnie, że – jakoby – potrzeba taka „zaczyna przebijać się do coraz liczniejszego grona teoretyków liberalizmu” (jak powoływani dalej S. Macedo, P. Berkovitz czy W. Galston).

Koledzy Republikanie (apel ten kierują zresztą również do podobnie myślących komunitarystów)! Wyzbądźcie się tych naiwnych złudzeń! Przypominają one zresztą żałosne prośby klasycznych liberałów (jak ongiś Guido De Ruggiero) kierowane do demokratów, aby byli łaskawi posunąć się trochę i pozwolić liberałom uprawiać w demokracji „małe poletko wolności”. Ustępstwa owych „teoretyków liberalizmu” są czysto retoryczne i nie mają żadnego wpływu na demoliberalną rzeczywistość. Liberalna demokracja (zresztą każda inna też, tylko w różnych proporcjach) zawsze będzie też ustrojem „zmieszanym”, tylko z tego, co najgorsze: z oligarchii mamoniarzy oraz „wyzwolonych” z moralności elit popkultury i z ochlokracji plebsu o marzeniach owych „niewolników z natury”, o których pisał Arystoteles. Demoliberalizm nie posiada żadnej zdolności przyswajania sobie jakiejkolwiek cnoty: każdą z nich nieuchronnie rozpuści w swoim materialistycznym marais i splugawi. Jeżeli kiedykolwiek ma zostać odbudowana prawdziwa polis/civitas/res publica, to warunkiem koniecznym tego jest, aby demokracja liberalna została zmielona w pył, a jej popioły wrzucone na najgłębsze dno oceanu, aby nawet wspomnienie po niej nie zatruwało życia społecznego. Dopiero jeżeli to zrozumiecie, Szanowni Republikanie, my, legitymiści, którzy wiemy, że nie było nigdy i być nie może lepszej rei publici niż katolicka monarchia tradycyjna i ograniczona (prawem Bożym, prawami wspólnot naturalnych i tradycją), możemy was traktować jako politycznych przyjaciół i sojuszników, mających to samo w gruncie rzeczy, klasyczno-tradycjonalistyczne ideario político.

Á bas la démocratie libérale!

PMK Design
© Organizacja Monarchistów Polskich 1989–2018 · Zdjęcie polskich insygniów koronacyjnych pochodzi z serwisu replikiregaliowpl.com.