Jesteś tutaj: Publicystyka » Inni publicyści » Adam Tomasz Witczak: Damiano Mercuri – „European Music and Ballads From Renaissance and Baroque Era”

Damiano Mercuri – „European Music and Ballads From Renaissance and Baroque Era”

Adam Tomasz Witczak

Oto solowy album Damiana Mercuriego — muzyka znanego z zespołu Rose Rovine e Amanti. O ile jednak RReA łączy klasykę i folklor z wpływami rockowymi i domieszką elektroniki, o tyle tu mamy do czynienia z formą oczyszczoną, odartą z naleciałości najnowszych czasów. W pewnym sensie to właśnie może być muzyka POST-industrialna, jeśli rozumieć przez to swego rodzaju przekroczenie schematów cywilizacji przemysłowej i komputerowej, sięgnięcie po to, co dałoby się grać nawet na gruzach i bez prądu, byle mieć pod ręką kilka strun i drewniane pudło rezonansowe.

Przechodząc do rzeczy, Damian Mercuri prezentuje nam akustyczne, instrumentalne utwory z XVI i XVII wieku, skomponowane przez kompozytorów angielskich, włoskich i hiszpańskich. Jedynym dźwiękiem są tu drgania strun gitary klasycznej. Żadnego śpiewu, ale też żadnego „neo”, pod którym tak często skrywa się „niby”, czy „pseudo”… Muzyka Starej Europy w krystalicznej postaci. Bez większej obróbki studyjnej — nie oczekujcie ech, pogłosów, a cóż dopiero jakichś dark ambientów i innych dziwnych rzeczy. W prostocie siła — siła melodii, rytmu, harmonii. Podróż w przeszłość, wizyta na xiążęcym dworze, wieczór przy dźwiękach subtelnych i delikatnych, wypływających spod palców doświadczonego gitarzysty. A do tego bardzo estetyczne wydanie z przedrukowanym fragmentem renesansowego traktatu muzycznego. Istnieje także limitowane do trzydziestu sztuk wydanie w drewnianym pudełku, wzbogacone o T-shirt z nadrukiem oraz pocztówkę od Damiana.

Rzecz mogłaby się ukazać równie dobrze w „środowisku” miłośników i wykonawców muzyki dawnej, ale wyszła nakładem wytwórni ze sceny martial / neofolk. A to chyba dobrze — możliwe, że dzięki temu nie zniknie w tłumie, a nawet zainteresuje jakichś „mroczno-zgrzytających” gości. Bo jest to piękne, ale też odmienne od syntezatorowych orkiestr i klawiszy czy harcerskich ballad w teutońskim duchu, do których… jesteśmy przyzwyczajeni?

Na koniec warto dodać, że 18 lutego 2008 r. Damian Mercuri gościł w Warszawie na zaproszenie Włoskiego Instytutu Kultury. Zaprezentował wówczas włoskie kompozycje gitarowe, z epoki renesansu i nie tylko — a więc repertuar zbliżony do tego z recenzowanej płyty. Co ciekawe, po koncercie zagrał dla grupy fanów (w innym lokalu) także utwory z repertuaru RReA i Von Thronstahl.

Damiano Mercuri – „European Music and Ballads From Renaissance and Baroque Era”, wyd. Eastern Front (Folk Division) 2009

1. Sir John Smith His Almaine, 2. Mistris WinterJumpe, 3. Almain, 4. Greensleeves, 5. Galliard, 6. Ricercare II, 7. Little Suite: Preludio – Sarabanda – Giga, 8. Canzone (Vaghe Certezze E Biondetrecce D’oro…), 9. Balletto, 10. Balletto, 11. Gagliarda, 12. Canzone (Se Io M’accorgo Ben Mio Dun Altro Amante…), 13. Saltarello, 14. Fantasia Q Contrahaze La Harpa E La Manera De Luduuico, 15. Españoleta, 16. Canciondel Emperador, 17-27. Suite Española

PMK Design
© Organizacja Monarchistów Polskich 1989–2018 · Zdjęcie polskich insygniów koronacyjnych pochodzi z serwisu replikiregaliowpl.com.