Jesteś tutaj: Publicystyka » Inni publicyści » Justyna Helcyk: Komentarz do wyroku

Komentarz do wyroku

Justyna Helcyk

Od prawie dwudziestu pięciu lat władza próbuje nam wmówić, że żyjemy w wolnym kraju, że mamy konstytucyjne prawo do wyrażania swoich poglądów. Niestety, kiedy chcemy skorzystać z tego prawa, ta sama władza robi wszystko, aby sznurować nam usta. Demony PRL-u skrzętnie kryją się pod płaszczykiem suwerennego państwa, ale wyściubiają swe łby i skrwawionymi łapami próbują dosięgnąć tych, którzy jeszcze nie stracili wiary w zwycięstwo. Demony mają swoich obrońców – polityków, dziennikarzy, byłych aparatczyków komunistycznych służb. Nic więc dziwnego, że każda radykalna krytyka przedstawicieli zbrodniczego systemu napotyka na wrogie ujadanie „dziennikarzy”, a potem zapadają wyroki…

W ubiegłym roku grupa młodych ludzi protestowała przeciwko fetowaniu na Uniwersytecie Wrocławskim mjr. Zygmunta Baumana ps. Semjon. Bauman, dzisiaj tytułowany profesorem, jest odpowiedzialny za mordowanie partyzantów w czasie Drugiej Okupacji – ma na rękach krew ludzi, którzy poświęcali swoje życie walce o wolną Polskę. Jak chore jest nasze państwo – państwo, które fetuje zbrodniarzy? Czy możemy nazywać się ludźmi wolnymi, skoro na własne oczy obserwujemy, jak osoby, które odważyły się sprzeciwić promowaniu tej haniebnej figury na państwowym uniwersytecie, są szykanowane i skazywane przez polskie(?) sądy? Młodzi ludzie, którzy skorzystali ze swojego konstytucyjnego prawa do protestu, zostali osądzeni i została im wymierzona wysoka kara grzywny lub aresztu. Wyroki z pewnością nie byłyby tak surowe, ale mówimy o kibicach – grupie społeczeństwa identyfikującej się z prawicowymi poglądami, grupie, której już dawno przyklejono, zupełnie niesłusznie, łatkę bandytów, zadymiarzy, łatkę osób z marginesu społecznego.

Kibiców wielokrotnie spotykały wysokie kary, wystarczy przypomnieć liczne sprawy dotyczące wywieszania na stadionach antyrządowych transparentów, a za używanie ratowniczych rac wielokrotnie stosowana była odpowiedzialność zbiorowa – zamykanie stadionów i zakazy wstępu na imprezy sportowe. Media głównego nurtu milczą na temat szczytnych akcjach kibicowskich, takich jak oprawy patriotyczne, na których przygotowanie kibice poświęcają wiele godzin ciężkiej pracy. Kibicowskie oprawy prezentują patriotyzm, narodową dumę i kult, opluwanych przez popleczników mjr. Baumana, Żołnierzy Wyklętych. Kibice biorą udział w patriotycznych manifestacjach, potrafią, pomimo dzielących ich różnic, zjednoczyć się w słusznej sprawie i ramię w ramię iść w Marszu Niepodległości, wspierają wszelkie inicjatywy związane z tępieniem lewackich zboczeń, współpracują ze środowiskami kombatanckimi, za co kibice Śląska Wrocław i warszawskiej Legii zostali uhonorowani medalem pamiątkowym Narodowych Sił Zbrojnych. Nikt nie wspomina o zbiórkach i kwestach na rzecz domów dziecka czy renowacji grobów kombatantów, organizowanych z wielkim rozmachem przez kibiców. Proces, który obserwowaliśmy, i haniebny, wręcz skandaliczny, wyrok miał pokazać, że ktokolwiek odważy się krytykować władzę i wyrazić swój sprzeciw, zostanie osądzony. Komu ma służyć ten wyrok? Tym, którzy narzucili swe jarzmo Polsce i dalej trzymają na niej swe łapska! Jakim wyrokiem została ukarana lewacka hołota przerywająca wykład katolickiego księdza? Oczywiście lewackie ekscesy nie wywołują takiego „przerażenia” i pogardy mediów jak grupa młodych ludzi, wykrzykująca kilka niewygodnych haseł. Jaka byłaby reakcja społeczeństwa, gdyby na uniwersytecie organizowano wykłady hitlerowskich zbrodniarzy, z których niejeden legitymował się tytułem profesora, lub co najmniej doktora?

Autorka jest koordynatorem Brygady Dolnośląskiej Obozu Narodowo-Radykalnego i kandydatką Ruchu Narodowego w wyborach do Parlamentu Europejskiego.

PMK Design
© Organizacja Monarchistów Polskich 1989–2018 · Zdjęcie polskich insygniów koronacyjnych pochodzi z serwisu replikiregaliowpl.com.