Jesteś tutaj: Publicystyka » Inni publicyści » Adam Strug: Oczyszczenie

Oczyszczenie

Adam Strug

Oczyszczenie Najświętszej Maryi Panny przypomina także, iż kult sprawowany przez Kościół Boży jest tym samym, który w czasach wybraństwa sprawowali na chwałę naszego Boga synowie Izraela.

Modernistyczni mędrkowie, powracający jakoby do pierwocin chrześcijaństwa, napsuli także i tutaj: zmienili nazwę święta, zaniechali też czcigodnej — a nieznanej poddanym modernistycznej tresurze niewiastom — praktyki wywodu. Pierwsza zmiana bierze się z filozoficznego nominalizmu, druga — z humanizmu. Nominalizm ów daje o sobie znać co rusz, ot choćby w dodaniu „czwartej części różańca”, jakoby Matce Bożej nauczającej o Różańcu brakowało w tej materii wiedzy. Humanizm zaś każe modernistom szerzyć rewolucyjne idee równości — nieznane ani Pismu, ani Tradycji.

Jako że reformacji końca nie ma, podłożyli też bombę pod święty węzeł małżeński, wprowadzając do „prawa kanonicznego” kategorię „niezdolności do podjęcia obowiązków małżeńskich z przyczyn natury psychicznej”, jako jeden z „tytułów nieważności małżeńskiej”. Niebezinteresownie używają tej furtki do masowych stwierdzeń nieważności, tak że katoliccy mężowie i żony często pozostawieni są sami sobie, broniąc świętości węzła, gdyż na ów „Kościół”, ani na sądy pogańskie w tej sprawie liczyć nie mogą. Jako że prawo winno być spójne, zapytajmy mądrali, czemu per analogiam nie wprowadzą tego przepisu w odniesieniu do ważności święceń?

Groby pobielane jednak nie nad takimi przechodzą sprzecznościami, by się dobrem katolickich rodzin — o które przecież bohatersko walczą dzień, noc, a nawet przez sen — przejmować. Przypomina się przy tym odpowiedź Radia Erewań na pytanie: „czy będzie trzecia wojna światowa?”. Otóż: „wojny nie będzie, będzie taka walka o pokój, że kamień na kamieniu nie zostanie”. Podobieństw między bolszewickimi i modernistycznymi kacykami jest znacznie więcej, o czym — dożywszy, jeśli Pan Bóg pozwoli — napiszę przy okazji 1 maja. Walczą więc przebierańcy i ich apologeci dzielnie, w kuluarach przyznając, że „przepis” ów jest wątpliwy. I co? I nic.

Tak czy inaczej: bez przepędzenia złośliwej sekty modernistycznej nie odbudujemy Królestwa Polskiego, nie przyniesiemy ulgi naszemu umęczonemu narodowi, ani naszym rodzinom. Na własne sumienie i Sąd biorą moderniści i ich apologeci tę tragiczną w skutkach zmianę. Nam nie pozostaje nic innego, niż prosić Najświętszą Dziewicę o ratunek i pod Jej wodzą walczyć z Bogu wstrętną, a bliźnim wielce szkodliwą, modernistyczną herezją.

Słusznie dziś oczyszczenia spełniać muszą matki,
Wiedząc, że pożądliwość ciała ich zbestwiła;
Bo inaczéj od grzesznych nie rodzą się dziatki,
Ażby świętą niewinność zmaza wprzód zabiła.

Atoli gdy świat przyszedł do takiéj rozpusty,
Iż już świętą wstydliwość stawi sprosnym łupem;
W tym to Lutym błotnistym w żarłoczne zapusty,
Oczyszczenie Maryi, stawia się z okupem.

Ta Panna nie zna męża, z Boga rodzi Syna,
Słońcem Bóstwa odziana z wieczności głębiny,
Z Ducha Świętego bierze moc, Stwórcę poczyna,
Rodzi Dziecię, a Panny nie psują rodziny.

(fragment pieśni na Oczyszczenie NMP o incipicie
„Niebo się dziś odzywa: kąpiel światu zrobię”)

PMK Design
© Organizacja Monarchistów Polskich 1989–2018 · Zdjęcie polskich insygniów koronacyjnych pochodzi z serwisu replikiregaliowpl.com.