Jesteś tutaj: Publicystyka » Inni publicyści » o. Franciszek J. Connell CSsR: Odpowiedzi na zagadnienia moralne (maj AD 2011)

Odpowiedzi na zagadnienia moralne

o. Franciszek J. Connell CSsR

Wybory miss lata oraz cheerleading

Pytanie: Jaką decyzję powinni podejmować xięża w odniesieniu do pewnych widowisk, obecnie dość powszechnych w Ameryce, w których uwaga widzów celowo kierowana jest na uroki skąpo odzianych dziewcząt? Przykłady, jakie szczególnie mam na myśli, to wybory miss lata oraz mażoretki, które maszerują przed zespołami. Wielu xięży zdaje się uważać takie czynności za całkowicie zgodne [z prawem kanonicznym]. W każdym razie nie potępiają oni biorących w nich udział dziewcząt w sposób wyraźny. Z pewnością też, sądząc po nazwiskach, wiele uczestniczek wyborów miss lata to katoliczki. Podobno nawet niektóre zespoły katolickie mają mażoretki. Wydaje się, iż najwyższy czas zająć stanowisko w kwestii owych nowoczesnych amerykańskich zwyczajów, bądź to oznajmiając, iż są one całkowicie niewinne, bądź stanowczo je potępiając.

Odpowiedź: Teologiczna zasada odnosząca się do problemu przedstawionego przez naszego korespondenta znajduje się w naszych instrukcjach pod hasłem zgorszenia pasywnego. Zgodnie z tą zasadą żadnej osobie nie wolno dokonywać czynów (nawet jeśli czyny te są całkowicie dobre same w sobie), które na pewno lub prawdopodobnie stanowić będą okazję do grzechu dla innych, chyba że powód dokonania takiego czynu jest wystarczająco poważny, by usprawiedliwić pominięcie przez tę osobę aktu miłosierdzia, tj. zapobieżenia owego grzechu. Zasada ta jest po prostu zastosowaniem ogólniejszej zasady dwojakiego efektu, znajdującej się w traktacie o uczynkach.

Fakty w przedstawionej sprawie są następujące: podczas tzw. wyborów miss lata (sądząc po zdjęciach i relacjach w gazetach) uczestniczki, ubrane w skąpe kostiumy, prezentują się przed widzami, by ci przyglądali im się i oceniali je pod względem perfekcji piękna fizycznego oraz formy. W niektórych wypadkach zdejmuje się nawet ich wymiary, aby określić, jak bardzo zbliżają się one do przyjmowanych idealnych wzorców. Impreza ta niesie wielkie podobieństwo do wystawy psów lub koni z takim wyjątkiem, że zamiast zwierząt obiektami uwagi są istoty ludzkie, w dodatku prezentowane w sposób, który silnie podkreśla atrakcyjność seksualną. Drugi przykład przytoczony przez pytającego, dotyczący mażoretki, odnosi się zapewne do przypadku dziewczyny w krótkiej spódniczce, która maszeruje przed zespołem, kręcąc pałeczką oraz prezentując znaczną ilość swego ciała poprzez specyficzny chód. Nie musi to być tak nieokrzesane i nieprzyzwoite jak konkurs piękności, jednak niewątpliwie zasługuje na umieszczenie w tej samej kategorii. Bezsprzecznie głównym celem jest tu bowiem zwrócenie uwagi na fizyczną atrakcyjność dziewczyny, a przynajmniej wtedy, gdy zespół składa się z mężczyzn lub chłopców. Z pewnością, gdyby zasadniczym celem było zapewnienie [zespołowi] skutecznego tamburmajora, normalną rzeczą byłoby, aby dla zespołu męskiego funkcję tę sprawował chłopiec lub mężczyzna.

Nie potrzeba dużej wiedzy o ludzkiej naturze, by zdać sobie sprawę, że dziewczęta, które uczestniczą w wyborach miss lata lub są mażoretkami (zgodnie z powyższym opisem), czynią okazję do grzechu dla (przynajmniej) niektórych widzów. W rzeczy samej można założyć, iż kiedy tego typu pokaz ogląda duża liczba osób, pewne grzechy śmiertelne z pewnością zostaną popełnione, co najmniej w formie nieczystej przyjemności i pożądania. Należy podkreślić, że chodzi nam o przypadki, w których czynnikiem jest nie tylko sposób ubioru dziewcząt, lecz także fakt, iż zamiarem jest przyglądanie im się z bliska. Problem ten sprowadza się zatem do tego: czy dziewczę ma wystarczający powód, by prezentować się w którykolwiek z opisanych sposobów, mając pewność, że popełnione zostaną grzechy śmiertelne, dla których ona będzie okazją?

Jeśli o mnie chodzi, uważam, że zgorszenie płynące z omawianych przypadków nie może być usprawiedliwione tymczasowymi korzyściami, o których przed chwilą wspomniano, i dlatego stanowczo protestuję przeciwko owym wstrętnym zwyczajom we współczesnym amerykańskim stylu życia, zwłaszcza jeśli ich uczestniczkami są katolickie dziewczęta. Nie zawahałbym się powiedzieć dziewczynie, która planuje wzięcie udziału w konkursie piękności, że jeżeli to zrobi, będzie winna grzechu śmiertelnego. Na poparcie tego surowego potępienia odpowiednie są słowa św. Alfonsa (odnoszące się do dziewczyny, która wie, że jej obecność stanowić będzie okazję do grzechu pożądania ze strony mężczyzny): Nie mogę odpuścić jej grzechu śmiertelnego, jeśli, wiedziona próżnością, umyślnie (data opera) wystawiłaby się na spojrzenia mężczyzny, nawet gdyby nie miała na celu zgorszenia go (Theologia moralis [Gaude, Rzym, 1905], Lib. II, n. 53).

Słyszałem o biskupie, który wydalił dziewczynę z katolickiej uczelni, ponieważ wzięła udział w konkursie na miss lata. Słyszałem też o pochodzie z okazji uroczystości Najświętszego Imienia, z którego, na podstawie zarządzenia kancelarii diecezjalnej, wykluczono wszystkie mażoretki. Niestety jednak tak zdecydowane działanie, chociaż godne pochwały, wydaje się rzadkością. Katolickie dziewczęta prezentują się przed oczami dużych grup mężczyzn w sposób obliczony na przywoływanie pożądliwych myśli i pragnień, a mimo to ich proboszczowie nie mają wiele bądź nic do powiedzenia na ten temat. Czy nie czas, aby xięża w Stanach Zjednoczonych robili więcej niż obecnie, by zapobiec licznym grzechom zgorszenia, które popełniane są w naszym kraju pod wątpliwym pretextem promowania podziwu dla piękna i sztuki, grzechom, które stanowią karygodne naruszenie norm czystości głoszonych przez tradycję Kościoła Katolickiego oraz pouczenia wielu papieży?

tłumaczenie: Dawid Świonder

Za: „Adsum” (biuletyn Seminarium Matki Bożej / Mater Dei Seminary) z maja 2011 r.

PMK Design
© Organizacja Monarchistów Polskich 1989–2018 · Zdjęcie polskich insygniów koronacyjnych pochodzi z serwisu replikiregaliowpl.com.