Jesteś tutaj: Publicystyka » Inni publicyści » o. Franciszek J. Connell CSsR: Odpowiedzi na zagadnienia moralne (marzec AD 2011)

Odpowiedzi na zagadnienia moralne

o. Franciszek J. Connell CSsR

Zamarznięcie świętych postaci eucharystycznych

Pytanie: Chemicy wyjaśniają nam, że kiedy wino zamarza, zachodzi [w nim] zmiana chemiczna. Jeżeli to prawda, wydawałoby się, iż w przypadku, gdy zamarznie poświęcona postać wina, Prawdziwa Obecność zanika. Jeżeli zatem dojdzie do tego typu zdarzenia w czasie, gdy xiądz odprawia Mszę, czy powinien uznać on, że Nasz Pan nie jest już obecny w zamarzniętej postaci eucharystycznej, oraz poświęcić z tego powodu więcej wina bądź ponownie poświęcić zawartość kielicha, gdy wino już odmarznie?

Odpowiedź: Instrukcje mszału są w tej kwestii dość wyraźne: Jeżeli zimą Krew w kielichu zamarznie, kielich należy owinąć ogrzanymi tkaninami; jeśli to nie pomoże, powinien on zostać umieszczony w gorącej wodzie obok ołtarza, aż odmarznie, z zastrzeżeniem, by woda nie dostała się do kielicha (De Defectibus, X, 11). Wyraźnie Kościół jest przekonany, iż Prawdziwa Obecność trwa nawet w zamarzniętej postaci eucharystycznej, ponieważ mszał mówi o niej jako o Krwi, a ponadto nie ma w nim nakazu powtórnego poświęcenia wina, gdy owa postać eucharystyczna już odmarznie.

Na przywołaną przez pytającego trudność, opartą na odkryciach [w dziedzinie] chemii, odpowiedzią jest to, że Nasz Pan ustanowił sakramenty w takiej mądrości, iż norm służących ocenie [spełnienia] wymogów ich ważności należy szukać w osądzie zwykłej osoby, a nie technicznych zasadach nauki. Tak więc kiedy wino jest zamarznięte, zwykła osoba nadal mówi o nim jako o winie i uznaje, że nie uległo ono żadnej istotnej zmianie. Stosując tę ideę do Świętej Eucharystii, wnioskujemy, iż cokolwiek powiedzieliby chemicy, zamarznięcia poświęconej postaci eucharystycznej nie należy uważać za istotną zmianę, a tym samym nie powoduje ono zaniku Prawdziwej Obecności. Z tego powodu kiedy postać eucharystyczna już odmarznie, xiądz może kontynuować Mszę bez święcenia nowej ilości wina lub ponownego święcenia uprzednio już poświęconego.

Odnowienie Ostatniego Namaszczenia

Pytanie: Czy osoba, która otrzyma Ostatnie Namaszczenie, popełni następnie grzech śmiertelny, po czym uda się do spowiedzi, musi ponownie przyjąć Ostatnie Namaszczenie (nawet w obliczu tego samego zagrożenia życia), aby uzyskać efekty owego sakramentu, gdy nadejdzie godzina śmierci?

Odpowiedź: Według bardziej powszechnego nauczania Ostatnie Namaszczenie nie może być powtórzone w sposób ważny dopóty, dopóki osoba znajduje się w obliczu tego samego zagrożenia życia (por. Aertnys-Damen, Theologia moralis [Turyn, 1947], II, n. 549; Prummer, Manuale theologiae moralis [Fryburg Bryz., 1936], III, n. 582). W każdym razie powtórzenie takie jest niedozwolone ze względu na wyraźny zakaz Kościoła (Kodex Prawa Kanonicznego 940, § 2). Przeto ktoś, kto zgrzeszył śmiertelnie po przyjęciu Ostatniego Namaszczenia, może otrzymać jego duchowe korzyści ponownie wyłącznie poprzez odnowienie sakramentu po powrocie do stanu łaski uświęcającej. Bardziej powszechnym poglądem jest, iż w sytuacji opisanej przez pytającego Ostatnie Namaszczenie ulega odnowieniu (por. Kilker, Extreme Unction [St. Louis, 1927], s. 50).

tłumaczenie: Dawid Świonder

Za: „Adsum” (biuletyn Seminarium Matki Bożej / Mater Dei Seminary) z marca 2011 r.

PMK Design
© Organizacja Monarchistów Polskich 1989–2018 · Zdjęcie polskich insygniów koronacyjnych pochodzi z serwisu replikiregaliowpl.com.