Jesteś tutaj: Publicystyka » Inni publicyści » o. Franciszek J. Connell CSsR: Odpowiedzi na zagadnienia moralne (wrzesień AD 2007)

Odpowiedzi na zagadnienia moralne

o. Franciszek J. Connell CSsR

Asysta przy zabiegu histerektomii

Pytanie: Katolicki chirurg odbywający praktykę studencką w jednym z niekatolickich szpitali został wyznaczony do przeprowadzenia cięcia cesarskiego. Chirurdzy prowadzący zdecydowali, że jednocześnie należy usunąć macicę pacjentki — nie z powodu jakiegoś zwyrodnienia samej macicy, ale z powodu wady serca, która uczyniłaby kolejną ciążę niebezpieczną. Katolicki chirurg zdaje sobie sprawę, że zgodnie ze swoim sumieniem nie może wykonać tej drugiej operacji. Pragnie on jednak przeprowadzić cesarskie cięcie, aby nabyć doświadczenie. Zastanawia się więc, czy mógłby wykonać pierwszy zabieg, a następnie wyznać, że jego wiara religijna nie pozwala mu wykonać histerektomii. W tych okolicznościach chirurg nadzorujący usunąłby macicę, ale oczekiwałby asysty ze strony katolickiego lekarza. Czy taka procedura byłaby dopuszczalna?

Odpowiedź: Jeżeli asysta przy zabiegu sterylizacji, jakiej oczekuje się od lekarza katolickiego, obejmuje współpracę formalną — przykładowo, wykonywanie cięć — musi on absolutnie odmówić. Jeśli zaś współpraca ma charakter wyłącznie materialny, tj. podawanie przyrządów chirurgowi prowadzącemu lub podanie narkozy pacjentowi, może on asystować, o ile istnieje bardzo ważny powód usprawiedliwiający taką asystę, jak chociażby niebezpieczeństwo bycia zwolnionym ze szpitala wraz z zagrożeniem dalszej kariery zawodowej. Z pewnością chęć nabycia doświadczenia w wykonywaniu cięcia cesarskiego nie byłaby wystarczającym powodem. Jeżeli brak jest poważnego powodu do współpracy materialnej przy histerektomii, a przeprowadzenie cesarskiego cięcia uczyniłoby taki zabieg koniecznym, lekarz ten musi odmówić wykonania również tej drugiej operacji. Jeśli w danym szpitalu katolickie pielęgniarki odmawiają brania udziału w niedozwolonych moralnie zabiegach, katolicki chirurg miałby dodatkowy obowiązek powstrzymania się od wszelkiej współpracy, gdyż inaczej bardzo łatwo wywołałby swoim postępowaniem zgorszenie.

Rozgrzeszenie recydywisty

Pytanie: Na jakich podstawach niektórzy teologowie opierają swoje stanowisko, według którego recydywista nie może otrzymać rozgrzeszenia dopóty, dopóki nie dokona nadzwyczajnego aktu skruchy? Czy minimalny stopień skruchy — o ile obejmuje wszystkie grzechy śmiertelne penitenta i wynika z motywacji religijnej — nie wystarczy, aby otrzymanie sakramentu pokuty było owocne?

Odpowiedź: Pytający ma zupełną rację, iż żaden nadzwyczajny stopień wyrażenia skruchy nie jest wymagany nawet od najbardziej zatwardziałego i notorycznego grzesznika (włącznie z recydywistą), tj. osoby, która powraca do tego samego grzechu po uprzedniej spowiedzi, nie podjąwszy żadnej wyraźnej próby poprawy. Pytający myli się jednak w stwierdzeniu, że w przypadku (częstego) recydywisty niektórzy teologowie uznają nadzwyczajny akt skruchy za konieczny przed udzieleniem mu rozgrzeszenia. Teologowie owi domagają się raczej nadzwyczajnych znaków skruchy. Jako że recydywista pokazał, iż samo jego zapewnienie o żalu i intencji poprawy nie daje spowiednikowi dostatecznej pewności moralnej, aby uzasadnić udzielenie mu rozgrzeszenia, w związku z tym wymagany jest bardziej przekonujący dowód jego woli, i właśnie oznaki takiej skruchy nazywane są przez niektórych teologów nadzwyczajnymi lub wyjątkowymi. Jednym z takich znaków byłby fakt, iż penitent podejmuje się misji odstąpienia lub już odstąpił od czynienia grzechu, nie skorzystał z okazji do występku, a przede wszystkim wyraził szczerze, że jest teraz bardziej świadomy konieczności poprawy i zamierza unikać grzechu w przyszłości (verba cordialia). Trudno jest pojąć, jak ksiądz może co miesiąc udzielać rozgrzeszenia osobie, która regularnie popełnia ciężkie grzechy bez jakiejkolwiek jawnej intencji poprawy, chyba że spowiednik otrzymuje bardziej przekonujący dowód żalu za grzechy niż jedynie powtarzanie aktu skruchy.

tłumaczenie: Dawid Świonder

Za: „Adsum” (biuletyn Seminarium Matki Bożej / Mater Dei Seminary) z września 2007 r.

PMK Design
© Organizacja Monarchistów Polskich 1989–2018 · Zdjęcie polskich insygniów koronacyjnych pochodzi z serwisu replikiregaliowpl.com.