Jesteś tutaj: Publicystyka » Inni publicyści » mjr Zbigniew Lazarowicz: Przesłanie na Narodowy Dzień Pamięci Żołnierzy Wyklętych

Przesłanie na Narodowy Dzień Pamięci Żołnierzy Wyklętych

mjr Zbigniew Lazarowicz

1 marca przypada rocznica zamordowania w mokotowskim więzieniu siedmiu oficerów Armii Krajowej, działaczy IV Zarządu Głównego Zrzeszenia „Wolność i Niezawisłość”. Bohaterowie ci powinni na zawsze pozostać w pamięci narodowej, być – szczególnie dla młodzieży – wzorem patriotycznej postawy. Dla nich wolność Narodu i Niepodległość Ojczyzny stanowiły wartości większe niż ich własne życie. Walczyli tak z niemiecką, jak i z sowiecką okupacją. Nie mogli pogodzić się z sowietyzacją Polski i sprawowaniem w niej władzy przez moskiewskich „namiestników”, chronionych przez sowieckie czołgi i bagnety.

Wieczorem 1 marca 1951 roku strzałem w tył głowy zamordowani zostali: podpułkownik Łukasz Ciepliński, major Adam Lazarowicz, major Mieczysław Kawalec, kapitan Franciszek Błażej, kapitan Józef Batory, porucznik Karol Chmiel, porucznik Józef Rzepka.

Wszyscy przeszli okrutne trzyletnie śledztwo, z nieustannym biciem, głodzeniem, torturami, konwejerami… Każdemu z nich proponowano kolaborację. Wszyscy odmówili, świadomie wybierając śmierć.

I to oni – zaszczuwani, wydrwiwani, umęczeni torturami, ludzkie wraki, niemający do dziś nawet własnych mogił, podźwignęli w tamtych okrutnych czasach godność i honor Rzeczypospolitej. To oni, a nie ich oprawcy, pełni buty i poczucia triumfu, stanowią naszą dumę. Zginęli, ale przecież zwyciężyli. Byli wierni Polsce do samego końca.

17 września 1992 r. Okręgowy Sąd Wojskowy w Warszawie unieważnił wszystkie wyroki.

Tu, we Wrocławiu, czcimy też pamięć czterech oficerów Armii Krajowej, działaczy Dolnośląskiego Zarządu Zrzeszenia „Wolność i Niezawisłość”, zamordowanych w więzieniu Kleczkowskim 27 listopada 1948 r., którzy również przeszli okrutne śledztwo. Oddali życie za ideały zamykające się w haśle: Bóg, Honor, Ojczyzna. Byli to: major Ludwik Marszałek, podporucznik Władysław Cisek, podporucznik Stanisław Dydo i porucznik Jan Klamut. W ich osobach oddajemy hołd wszystkim niewinnym ofiarom tego więzienia, zajmującym całą kwaterę osobowickiego cmentarza.

Nie sposób wymienić tysięcy wszystkich „wyklętych”, którzy w większości przeszli męczeńską drogę. Hasłowo jedynie przywołam tu: podpułkownika Antoniego Olechnowicza, majora Zygmunta Szendzielorza, kapitana Gracjana Fróga, kapitana Stanisława Sojczyńskiego, pułkownika Hieronima Dekutowskiego, majora Józefa Kurasia, kapitana Zdzisława Brońskiego, sanitariuszkę Danutę Siedzik, majora Franciszka Jaskulskiego…

Wspomnę, że swoistą drugą konspirację Żołnierzy Wyklętych tworzyły tysięczne zastępy młodzieży, organizujące się z końcem lat czterdziestych w grupy mające kontynuować walkę o wolną Polskę ich starszych poprzedników. Zapełniali później więzienia i obozy pracy. Pamiętamy ich dziś jako jaworzniaków.

Składam hołd tym wszystkim bohaterom. Cześć ich pamięci!

PMK Design
© Organizacja Monarchistów Polskich 1989–2018 · Zdjęcie polskich insygniów koronacyjnych pochodzi z serwisu replikiregaliowpl.com.