Jesteś tutaj: Publicystyka » Inni publicyści » Adam Tomasz Witczak: Poradnik próżniaka

Poradnik próżniaka

Adam Tomasz Witczak

Osobliwa to książka. Inspirujące i przenikliwe spostrzeżenia mieszają się w niej ze stwierdzeniami banalnymi lub wręcz niedorzecznymi, zaś rozważania filozoficzne i teologiczne uzupełniane są stricte praktycznymi poradami na temat odżywiania się, sprzątania domu i spędzania wolnego czasu. Wiele poglądów autora wpasowuje się w retorykę środowisk anarchistycznych, antyglobalistycznych, pro-ekologicznych i hipisowskich (czego bynajmniej on sam nie ukrywa), konserwatystów kokietuje jednak nieoczekiwaną sympatią dla średniowiecznego katolicyzmu i ówczesnego, feudalnego modelu społeczeństwa. Jednocześnie, przy całej swojej aprobacie dla św. Tomasza z Akwinu i Arystotelesa, epatuje czytelnika egzystencjalizmem Sartre’a oraz nawoływaniami do porzucenia konwencjonalnej moralności i przyjęcia, że świat jest absurdem. W niektórych momentach Hodgkinson atakuje państwo, podatki i biurokrację z gorliwością libertarianina, w innych z równym zapałem potępia kapitalizm i gospodarkę wolnorynkową, lokując się w tradycji anarchistów mutualistycznych i… katolickich dystrybucjonistów (pokroju Chestertona, którego wielokrotnie cytuje). Wywyższa barwny, „pogański” katolicyzm ponad ponury i nudny purytanizm protestancki, zaciekle krytykuje Henryka VIII, Elżbietę I i czołowego ówczesnego duchownego anglikańskiego Tomasza Cranmera, zarzucając im zniszczenie starej, szczęśliwej Anglii, ale nie przeszkadza mu to w wyrażaniu poglądów nieledwie libertyńskich, by nie rzec – nihilistycznych.

O co zatem chodzi Hodgkinsonowi, dziennikarzowi, publicyście, wydawcy pisma „The Idler” („Próżniak”), autorowi kilku książek (m.in. Jak być leniwym)? Jego celem jest nauczenie czytelnika, „jak być wolnym”. Wolnym od czego? Przede wszystkim od tyranii supermarketów i massmediów, od bezmyślnego konsumpcjonizmu, od kultu pracy, od nudy i sztampy, od życia szarego i bezbarwnego, od irytacji i chamstwa, od lęku przed spłatą kredytów i obaw o emeryturę. Zapędza się zresztą jeszcze dalej (o czym napomknęliśmy już uprzednio), idealizując rozpustników, włóczęgów, dziwaków i innych osobników, którzy „zerwali pęta” mieszczańskiej moralności. Jednocześnie podziwia arystokratów jako tych, którzy nie muszą pracować i stąd nie są wpisani w burżuazyjne schematy dorobkiewiczostwa.

Być może dobrym podsumowanie eklektycznej, niespójnej „ideologii” autora jest słowo „cyganeria” – w takim znaczeniu, w jakim odnosi się ono do XIX-wiecznych dekadentów i dandysów pokroju Oscara Wilde’a – artystów gardzących pracą i wynoszących na piedestał „czystą sztukę”; ludzi z jednej strony wierzących w porywającą koncepcję wyzwolonego i zrewolucjonizowanego społeczeństwa przyszłości, z drugiej zaś odwołujących się do wyidealizowanej przeszłości (np. średniowiecza). Ludzi lubujących się w prowokowaniu klas wyższych, ale niekoniecznie rezygnujących z materialnych przywilejów, wynikających z przynależności do tychże klas. Sam autor nie ukrywa zresztą swojego duchowego pokrewieństwa z tym panteonem „szalonych malarzy i poetów”, podobnie jak z muzykami rockowymi, wcielającymi w życie „rewolucję życia” – jak choćby Penny Rimbaud z grupy Crass, który założył anarcho-pacyfistyczną komunę.

Sporo u Hodgkinsona przekory, a także estetyzmu. Zwłaszcza jego sympatie pro-katolickie zdają się po części wynikać z faktu, że aprobowanie katolicyzmu w Wielkiej Brytanii jest czymś oryginalnym (czy to z uwagi na dawną dominację anglikanizmu, czy to z powodu postępującej obecnie ateizacji i laicyzacji), po części zaś z tego, że pociąga go bogaty w symbole, święta i dzieła sztuki świat tego wyznania.

Czy to wszystko oznacza, że jest to książka bezwartościowa, powierzchowna? Niekoniecznie. Wiele uwag Hodgkinsona jest cennych, wiele jego pomysłów trafnych i zabawnych. Idzie tylko o to, by to właśnie te elementy wychwycić. Próba przyjęcia całości poglądów autora mogłaby skutkować pogrążeniem się w skomplikowanym labiryncie wewnętrznych sprzeczności.

Tom Hodgkinson, Jak być wolnym, W.A.B. 2010.

PMK Design
© Organizacja Monarchistów Polskich 1989–2018 · Zdjęcie polskich insygniów koronacyjnych pochodzi z serwisu replikiregaliowpl.com.